środa, 13 lutego 2019

Anna Kozłowska - Co ty wiesz o miłości...



Co ty wiesz o miłości,

Co ty wiesz o miłości,

czyli 11 filmów o motylach w brzuchu, zauroczeniu, zadurzeniu, lękach, niepokojach, oczekiwaniach, kuszeniu, rozgorączkowaniu, rozemocjonowaniu, pożądaniu, erotyce, seksie, intymności, zmysłowości, namiętności, pasji, cielesności, fiksacji, opętaniu, lubieżności, żarliwości, zażyłości, czułości, przywiązaniu, poświęceniu, pułapkach, rozdarciu, rozpaczy, cierpieniu, wypaleniu, rozstaniach i powrotach, czyli w skrócie jednak po prostu o miłości. Tylko tej nieco bardziej skomplikowanej niż w komediach romantycznych. Uprzedzam, że w większości z tych filmów próżno szukać happy endu. Cóż, miłość tak już ma…



Miłość na żądanie (Jeux d'enfants), reż. Yann Samuell, 2003
Marion Cotillard i Guillaume Canet w lekko surrealistycznej opowieści o miłości na żądanie. Zaczarowana puszka z karuzelą. Trochę zabawa, trochę prawdziwe życie. Grasz czy nie grasz? Jak zabawa, to bawi, a jak życie to boli. Kto wyznaczy granicę?  





Kobieta i mężczyzna (Un homme et une femme), reż. Claude Lelouch, 1966 
Ona i on, Anouk Aimée i Jean-Louis Trintignant, oboje po przejściach, spotykają się przypadkiem. Kolejne spotkania już przypadkiem nie są. Tylko ten nieszczęsny bagaż zbyt trudnych doświadczeń. Czy jest właściwy moment, w którym warto zdecydować o jeszcze jednej szansie? Znów spróbować? Spontanicznie, czy na zimno przemyśleć za i przeciw? Złota Palma w Cannes i dwa Oscary: za najlepszy film zagraniczny i scenariusz. I jeszcze ta piękna muzyka (którą, zapewniam, wszyscy znają)




Blue Valentine, reż. Derek Cianfrance, 2010
Film niezależny startujący podczas Sundance Film Festival. Dotkliwa opowieść o pięknym spotkaniu, o pięknym zakochaniu… Relacja rozłożona na drobne części i rozsypana jak puzzle. Przyglądamy się kolejnym klockom, które raz cofają akcję do retrospekcji, by za chwilę wybiec do przodu. Kiedy i dlaczego zaczęło się to rozsypywanie… Michelle Williams i Ryan Gosling warci najważniejszych aktorskich nagród.





Zakochany bez pamięci (Eternal Sunshine Of The Spotless Mind), rez. Michel Gondry, 2004
Jim Carrey i Kate Winslet w wielce poruszającej historii o przyciąganiu pomimo. Oryginalny tytuł filmu, Eternal Sunshine Of The Spotless Mind, jest cytatem z poematu angielskiego poety Alexandra Pope'a „List Heloizy do Abelarda”, w którym ukojeniem dla nieszczęśliwej Heloizy może być zapomnienie. Bo gdybyż można wymazać nieszczęśliwą miłość, udręczenie po rozstaniu, ból odrzucenia, powalającą tęsknotę. Ale życie bywa bardziej przewrotne.



Zeszłej nocy (Last Night), reż. Massy Tadjedin, 2010
Kameralnie opowiedziana historia jednej nocy. Keira Knightley i Sam Worthington. Oraz dwójka pięknych intruzów Eva Mendes i Guillaume Canet. Czy i kto kogo i dlaczego zdradzi? A i jeszcze jedno podstawowe pytanie: jaka jest właściwa definicja zdrady?






Annie Hall, reż. Woody Allen, 1977
Niechronologiczny przelot przez różne fazy związku. Celne strzały w lukrowane myślenie o relacji. Plus błyskotliwe dialogi i zabawne sceny. Oraz niemoc bycia dłużej razem. Wszystko po to by dojść do stwierdzenia, że „miłość to coś czego wszyscy potrzebują, pomimo złożoności i bólu, do którego często prowadzi”. Cztery Oscary: za najlepszy film, reżyserię, scenariusz i dla Diane Keaton – nikt tak nie nosił męskich ciuchów i nie wypowiadał kwestii: „La-di-da, la-di-da, la, la.”




Bliżej (Closer), reż. Mike Nichols 2004
Natalie Portman i Jude Law, Julia Roberts i Clive Owen. Cała czwórka splątana perwersyjną nicią. I tkwią w tej emocjonalnej pajęczynie. W szamotaninie. Uwikłani na własne życzenie. Bez szans na ratunek uczuć. Ten film też trochę kusi więc trzeba uważać na nęcące nitki…







Spragnieni miłości (In the Mood for Love), reż. Wong Kar-Wai, 2000  
Tytuł zaczerpnięty z piosenki Bryna Ferry „In the Mood for Love” doskonale oddaje nastrój filmu. To przepięknie sfilmowana opowieść rozgrywająca się w subtelnych spojrzeniach. W wyczekujących spojrzeniach. Co za światło! Kolory! Sukienki! Muzyka! I niespełnienie…



Przed wschodem słońca (Before Sunrise), 1995 / Przed zachodem słońca (Before Sunset), 2004 / Przed północą (Before Midnight), 2013, reż. Richard Linklater
Trylogia (póki co, bo oczekiwania na kolejne filmy są!) o Jesse i Celine /Ethan Hawke i Julie Delpy. 1. Błyskawiczne zauroczenie, bo świat się na chwilę zatrzymał. 2. Po nieudanych próbach i porażkach, może po wariacku, ale jednak wrócić do tamtego impulsu sprzed lat. 3. Skoro już tyle zainwestowaliśmy, tyle nas łączy, to jest jeszcze przyszłość, jeśli oboje wciąż jej chcemy. 4. Oby była czwarta część.




Jeden dzień (One Day), reż. Lone Scherfig, 2011
Anne Hathaway i Jim Sturgess. Emma i Dexter poznają się w noc ukończenia szkoły - 15 lipca – i ta data będzie im towarzyszyć w następnych latach. Stworzeni dla siebie czy nie? Ile można czekać?! Mijają dni, miesiące, lata a wraz z nimi życiowe zakręty, porażki, młodzieńcze głupoty i zachłyśnięcia. I wreszcie ten jeden właściwy dzień. Sobie przeznaczeni już na zawsze. Czyżby?





Kiedy Harry poznał Sally (When Harry Met Sally), reż. Rob Reiner, 1989
Pierwsza podróż pełna nieporozumień zamienia się w długą przyjaźń. Meg Ryan i Billy Crystal plus pamiętna scena udawanego orgazmu w kawiarni. Jedyny film w zestawie, który ma ckliwy happy end. Ale skoro tyle już razem przeżyli i tyle o sobie wiedzą, to jakaś szansa jest?






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz